7 sposobów na kolkę

Kolka podczas biegania. Wielu początkujących biegaczy boryka się z problemem kolki na tyle poważnie, że nawet rezygnuje z biegania.

A tymczasem jesteśmy w weekendowym cyklu: Zrób To. Dla Siebie.

... i chcę Was przekonać, żeby się nie poddawać, bo kolka MIJA, im więcej biegamy.

Na początek 4 sposoby, które działały na mnie, gdy jeszcze miewałam kolki (a miałam naprawdę okropne, głównie dlatego, że nie rozumiałam, że przed bieganiem nie można jeść):

1. Nie jedz 1,5-2 godziny przed bieganiem nic ciężkiego i nie jedz za dużo, gdy planujesz jeszcze wyjść na bieganie. Dlatego lubię biegać rano, bo żołądek jest „oczyszczony”, więc wystarczy mi odrobina energii w postaci owsianki lub kanapka z białego pieczywa z miodem. Po takim posiłku nie łapie mnie kolka i biegam luksusowo.

2. Zrób kilka dynamicznych ćwiczeń przed bieganiem, żeby ukrwić organy. Rozruszaj się po prostu. Zrób parę wymachów, krążenia tułowia, skłony. Rozgrzej się lekko.

3. W czasie biegu, gdy czujesz, że nadchodzi, to zwolnij, a jeszcze lepiej – podbiegnij pod górkę. To moje prawdziwe odkrycie. Gdy łapała mnie kolka, to potrafiłam obrócić się na pięcie i podbiec troszkę pod górkę, żeby sobie pomóc. I pomagało. Nie wiem, dlaczego, ale to zawsze uciszało ból.

4. Biegaj regularnie. Naprawdę z czasem kolka mija. Gdy zaczynałam 13 lat temu, musiałam się nieźle „nagimnastykować”, żeby w miarę komfortowo pobiegać. Dziś temat kolki prawie u mnie nie istnieje.

I jeszcze 3 dodatkowe metody, które podobno działają, ale mi nie za bardzo pomagały. Warto jednak spróbować:

5. Uciśnij delikatnie miejsce bólu palcami

6. Gdy czujesz, że zbliża się kolka – oddychaj głęboko, wciągnij i wypnij brzuch, popracuj przeponą.

7. Jeśli już Cię kolka dopadnie – zatrzymaj się i rozciągnij z obiema rękami wyciągniętymi do góry, a następnie zegnij się w bok w talii z każdej strony; przytrzymaj przez 15 sekund z każdej strony. To powinno złagodzić skurcz i możesz znowu biec.

Oczywiście zakładam, że jesteś zdrowa/y i kolka to u Ciebie rzeczywiście tylko chwilowy skurcz wywołany wysiłkiem fizycznym. Jeśli jednak kolka nie mija albo regularnie pojawia się tylko po lewej stronie – skonsultuj się z lekarzem

Kiedyś kolka była moją prawdziwą zmorą. Teraz w zasadzie nie mam z nią problemów. Nawet, jeśli mnie złapie, to staram się o niej nie myśleć, trochę zwalniam i przechodzi. I naprawdę kolka mija wraz z ilością przebiegniętych kilometrów.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z bieganiem i nie wiesz, jak zacząć biegać, to zapraszam Cię do artykułu na ten temat:

Jak zacząć bieganie

A jesli chcesz biegać, żeby schudnąc, to też o tym napisałam (to najczęściej czytany artykuł na moim blogu :):

Jak biegać, żeby schudnąć

I jeszcze jeden bardzo przydatny artykuł dla tych, którzy chcą zacząć biegać:

5 błędów początkujących biegaczy

Możesz też pobrać gotowe do wydrukowania:

10 porad: Jak biegać, żeby schudnąć