Jak się ubrać na bieganie

Zaczynasz biegać? Sprawdź jak się ubrać, żeby się dobrze czuć. W artykule znajdziesz kilka porad dotyczących stroju dla początkujących biegaczy.


„W co ja mam się ubrać?!?” To pytanie zadaję mojemu mężowi nie tylko przed wyjściem na koncert, ale też regularnie przed bieganiem. Jestem strasznym zmarzluchem, więc poza latem, kiedy jakoś sobie radzę, to zwykle wolę ubrać się troszkę cieplej i w efekcie zazwyczaj na bieganiu się przegrzewam. Uczę się na swoich błędach i próbuję różnych zestawów. Ale nie jest łatwo dobrze ubrać się na bieganie. Gdy idziemy rano biegać, mój mąż mówi, że powinnam wstawać 15 minut przed nim, żeby wybrać sobie strój do biegania ;)) Przez kilkanaście lat biegania dorobiłam się niezłej kolekcji ubrań do biegania i to mnie gubi.


Na bieganie ubierz się na 10 stopni więcej

Ogólna zasada jest taka, żeby na bieganie ubrać się tak, jak ubralibyśmy się na spacer, gdyby było o 10 stopni więcej. Czyli jeśli na dworze jest +5 stopni, to ubierz się tak, jakbyś wychodził(a) na spacer przy 15 stopniach.


Tyle teoria… Ta teoria jest oczywiście bardzo dobra i generalnie się sprawdza, ale nie jest taka bardzo łatwa do codziennego stosowania i nie wszystkim idealnie się sprawdzi. Każdy z nas ma trochę inną wrażliwość, różne zapasy (grzejącego) tłuszczyku, biegamy w różnym tempie – a wiele zależy od tego. Pozostaje Ci więc testować na sobie różne rozwiązania.


Obowiązkowa ochrona czoła na biegu

W chłodny lub wietrzny dzień obowiązkowo czapka lub komin/ bufka lub opaska na czoło. W zimny dzień porządna bielizna termiczna, żeby nie przewiało.


Warstwy

Najlepiej ubierać się w kilka warstw cieńszych rzeczy, niż założyć na siebie np. grubą kurtkę. Nie dość, że w kurtce niewygodnie się biega, to nie możesz w razie czego się jej pozbyć. Przez to męczysz się przez większość biegu.


Latem jest łatwo

W gorące dni koszulka bez rękawków i krótkie spodenki. W chłodniejsze może być koszulka z krótkim rękawkiem, ale zostałabym przy krótkich spodenkach (lub spódniczce), bo nogi się tak bardzo nie wychładzają. Na głowę zakładam czapkę, bo boję się kleszczy. Przez to strasznie się pocę w głowę, ale… Polecam też okulary, nie tylko do ochrony przed promieniami słonecznymi, ale też przed muszkami, które lubią wpadać do oczu. To jest bardzo nieprzyjemne, a w dodatku może wywołać infekcję oka. Szczególnie zwróć na to uwagę, gdy jest większa wilgotność powietrza. Latem zmorą potrafią być komary. Można się czymś wypsikać lub posmarować, ale często jedynym sposobem uniknięcia ukąszeń jest … bieganie szybciej.


Jesienią uważaj

Zaczynamy mieć większe pole do popisu, bo pogoda robi się bardziej zmienna. Szczególnie uważaj na strój, jeśli pada. Bieganie w deszczu bywa nawet przyjemne, ale musisz mieć świadomość, że się trochę przemoczysz. Możesz jednak zastosować kilka patentów, które spowodują, że nie będziesz się zanadto męczyć. Załóż czapkę z daszkiem, żeby deszcz nie lał Ci się do oczu. Wybierz bardziej obcisłe rzeczy, żeby uniknąć obtarć. Jeśli jest chłodno, to pod spód włóż odzież termoaktywną, która będzie dobrze odprowadzała wilgoć. Załóż kolorową koszulkę czy bluzę, bo całkiem jasna, gdy zrobi się mokra, może prześwitywać. Na wierzch wiatroodporna kurteczka. Lepiej też sprawdzą się cienkie skarpety, które dobrze przylegają do stopy.


Zimą zawsze marznę na początku biegu

Lepiej nie biegaj, jeśli jest poniżej -5 stopni. Szczególnie jeśli dopiero zaczynasz przygodę z bieganiem. Poniżej tej temperatury robi się już naprawdę nieprzyjemnie. O tym, jak biegać zimą i jak się ubrać na zimowe bieganie przeczytasz w tym wpisie. Trzeba przywyknąć do tego, że zimą zawsze wychodząc z domu na bieganie będzie Ci zimno, dopiero po jakimś czasie się rozgrzejesz.


Wiosną nie szalej

Wiosną ubieraj się podobnie jak jesienią. Mamy coraz dłuższe dni, ale pamiętaj, że po zachodzie słońca potrafi się szybko zrobić zimno.


Zwróć uwagę, w jakich butach biegasz, szczególnie jeśli przyjdzie Ci do głowy biegać po śniegu. Lepiej mieć wtedy buty dostosowane do trudniejszych warunków. O tym, jak wybrac buty do biegania pisałam tutaj.


Podsumowując – osobiście mam wrażenie, że wielu początkujących biegaczy ubiera się zbyt grubo i przez to źle się czują, gdy już się rozgrzeją. Nie bój się więc założyć o jedną warstwę mniej. W najgorszym razie wrócisz wcześniej do domu.