Jak zacząć biegać ?

A więc chcesz zacząć biegać, ale nie wiesz, jak się do tego zabrać? Kluczowa rada:


Biegaj tak, żeby było miło !!!

Serio, to było moje hasło przewodnie, gdy zaczynałam - i sprawdziło się :)

Chciał(a)bym, a boję się?

Pytanie „jak zacząć bieganie?” nurtuje wiele osób, które „chciałyby, a boją się”. Wahasz się, bo chcesz zacząć biegać zupełnie od zera i nie wiesz jak to zrobić. Jak zacząć przygodę z bieganiem? Może chcesz rozpocząć bieganie z zerową kondycją. Albo chcesz schudnąć, lepiej się poczuć, urósł Ci brzuszek, kiepsko się czujesz, starzejesz się i „dziadziejesz”… Motywacje są niezliczone, każdy z nas ma inne marzenia i różne cele. Jeśli czujesz, że bieganie może Ci w czymś pomóc, ułatwi Ci realizację jakiegoś Twojego zamierzenia, marzenia lub planu – zacznij biegać. Nie bój się.

Najlepsze buty do biegania i akceptowalny strój

Jeśli masz już za sobą decyzję „zaczynam biegać” – to na początek kup sobie fajne buty do biegania i podstawowy biegowy strój.


Strój może być jakikolwiek, byleby w miarę techniczny przeznaczony do uprawiania sportu (nie rekomenduję biegania w bawełnianych koszulkach). Ważne, żeby było wygodnie i w miarę przyjemnie, nawet jak się spocisz.


Ale specjalne buty do biegania są naprawdę ważne. Podwójnie. Po pierwsze dobrze dobrane buty uchronią Cię od kontuzji. I uważaj – nie tylko od kontuzji nogi czy stopy, ale nawet kręgosłupa. Normalny człowiek nie zdaje sobie nawet sprawy, jak bardzo to jest wszystko połączone. Mnie uświadomił to dopiero mój najlepszy na świecie fizjoterapeuta. Po drugie: piękne, wybrane przez Ciebie buty zmotywują Cię do biegania. Żal Ci będzie chodzić w nich do pracy czy na spacery, a jeszcze bardziej będzie Ci żal, jeśli będą stały nieużywane. Na początek oszczędź więc na ubraniu, ale wydaj na buty. Idź do porządnego sklepu i kup sobie najlepsze buty do biegania, na jakie Cię stać, na jakie możesz sobie pozwolić. Niech będą w miarę uniwersalne, żeby można było biegać zarówno na asfalcie, jak i w parku. Uważaj na rozmiar – pamiętaj, aby były większe, niż nosisz na co dzień. Musisz w nich mieć odczuwalny luz (więcej o butach piszę tutaj).

Biegaj, żeby było miło

Jeśli dopiero chcesz rozpocząć bieganie, zaczynasz swoją przygodę z bieganiem – nie napinaj się za bardzo. Pierwszy, drugi … i nasty raz pobiegnij tak, „żeby było miło” – cokolwiek to dla Ciebie znaczy. Może to znaczy bieganie powoli, może to jest marszobieg, może przepiękne miejsce lub wspaniałe towarzystwo.


Poświęć na pierwsze biegania max 30 minut. I niech ta idea „żeby było miło” przyświeca Ci przez pierwszy okres biegania, zanim się na dobre wciągniesz.

Biegnij mało i krótko…

Możesz biegać raz w tygodniu. To jest na początek ok. Niedawno byłam na wystąpieniu byłej szefowej wielkiej korporacji, pani po 50-tce – opowiadała, że biega. Ale była trochę zawstydzona, bo biega bardzo niewiele, 5 km co tydzień. Ja też się często muszę tłumaczyć, że tak, biegam, ale tylko 2 razy w tygodniu. Wielu ludzi myśli, że trzeba biegać codziennie… A to dobre! Na początku przygody z bieganiem zupełnie nie ma takiej potrzeby. Zatem znowu – nie napinaj się. Wystarczy, że wyjdziesz na bieganie raz w tygodniu, choć oczywiście byłoby jeszcze lepiej, gdyby to były dwa razy.

… ale biegaj regularnie

Ważne jest coś innego – żeby biegać REGULARNIE. Wpisz sobie bieganie w kalendarz, tak, jak każdy inny obowiązek. Zapisz trening w cotygodniowym planie i nie odpuszczaj go. Twoje zdrowie to jedna rzecz, ale zobaczysz, jak będziesz się wspaniale czuć psychicznie po bieganiu. Pani, którą wyżej cytowałam, powiedziała też, że to, co lubi w bieganiu (i niestety tylko to ;)) – to szacunek do samej siebie – że jest konsekwentna, że wyszła, że przebiegła cały dystans, że się nie poddała. Opowiadała, jak za każdym razem, gdy ma zaplanowane bieganie – robi wszystko, żeby tylko odwlec tę chwilę – ale gdy potem wraca, to czuje się wspaniale.

Czego i Tobie życzę. Możesz oczywiście pomóc sobie planerem marzysz.biegnij, do czego serdecznie Cię zachęcam.


A jesli bardzo się boisz biegania, to tutaj napisałam, jak przejść od maszerowania do biegania.