Samodyscyplina a bieganie

Samodyscyplina.

Brzmi groźnie.

Na czym polega? Czy i jak wiąże się z bieganiem?

Brian Tracy twierdzi, że samodyscyplina całkowicie zmieniła bieg jego życia. Bo tylko dzięki niej ciągle wymagał od siebie więcej i osiągnął sukces. Dziś ma 76 lat, jest milionerem i znanym przedsiębiorcą i mówcą. Wydał kilkanaście książek i każdego roku przemawia do ponad ćwierć miliona ludzi na świecie.

W swojej książce „Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny” przytacza cytat Elberta Hubbarda (amerykańskiego pisarza i filozofa), który uważa za najlepszą definicję samodyscypliny:

Make yourself do

What you should do

When you should do it

Whether you feel like it or not

Czyli:

Zrób to (zmuś się do zrobienia tego), co trzeba,

wtedy kiedy trzeba i bez względu na to czy Ci się chce, czy nie.

Jak to się ma do biegania?

Socjolog dr Edward Banfield z Uniwersytetu Harvarda badał przyczyny poprawy warunków społecznych Amerykanów.

Okazało się, że największą rolę w życiu ludzi sukcesu odegrała „perspektywa długoterminowa”.

Banfield stwierdził, że największe sukcesy odnoszą ludzie, którzy przy każdej decyzji biorą pod uwagę przyszłość (marzenie). Stwierdził, że im dłuższy okres czasu jest brany pod uwagę przy planowaniu i działaniu, tym większe prawdopodobieństwo powodzenia. Ludzie sukcesu wybiegają w przyszłość (mają marzenie), a potem wracają do teraźniejszości i ustalają, co w związku z tym muszą zrobić dziś, jutro i pojutrze (ustalają cele -> plany -> działania).

Zastanów się, jaki okres czasu bierzesz pod uwagę planując swoje działania?

Również dotyczy to biegania i zdrowia.

Chcesz schudnąć przed urlopem?

Czy chcesz zawsze być zdrowa/y i szczupła/y?

To ma znaczenie.

A jeśli już podejmiesz decyzję, że chcesz być zdrowa/y i szczupła/y przez całe życie, to po prostu teraz zacznij działać.

Zapisz swoje marzenie, cele, plany. Działaj. Idź biegać. Lub maszerować. Rusz się po prostu. Nie szukaj wymówek.

Najwięksi wrogowie sukcesu (wg Briana Tracy):

→ Pójście po linii najmniejszego oporu – unikaj robienia rzeczy „na skróty”, zawsze przykładaj się do swoich zadań.

→ Doraźna (chwilowa) korzyść – naucz się odmawiać sobie doraźnej korzyści np. położenia się z książką (zamiast wyjścia na bieganie).

No i trzeba pamiętać, że cenę za sukces musisz zapłacić z góry.

Czyli jeśli chcesz być szczupła/y przez całe życie, to już dzisiaj musisz wyjść na bieganie. Już dziś musisz podjąć wysiłek.

Już teraz musisz zapłacić tę cenę. A na korzyści (na zapłatę) trzeba będzie poczekać.

Brian Tracy twierdzi, że:


Rusz się więc. Może to bieganie nie zawsze jest takie wspaniałe, ale jak się nie ruszysz teraz, to nie schudniesz. Tylko zdziadziejesz i przytyjesz. I będziesz się czuć coraz gorzej.

Zapisz sobie swój długoterminowy cel, swoje marzenie.

Ustal cele, a potem konkretne plany.

Działaj.

Nie szukaj wymówek.

Planer marzysz.biegnij pomoże Ci w tym. Jest właśnie tak skonstruowany, by zawsze mieć na uwadze swoje długoterminowe cele (marzenie).